„Retinol” – ten często stosowany w kosmetologii, nieco tajemniczy termin to po prostu witamina A, w najczystszej czystej postaci. Witamina A została odkryta w 1913 roku, a współcześnie, to jedna z najdokładniej przebadanych substancji aktywnych. W latach 70- tych XX wieku, po raz pierwszy zastosowano go w sferze produktów beauty…

Retinol w kosmetykach – czy to naprawdę działa? 

Retinol to jedna z najbardziej efektywnych substancji czynnych działających przeciwzmarszczkowo. Jego najważniejsze funkcje to stymulowanie odnowy komórkowej skóry (zwiększenie syntezy kolagenu i elastyny), odbudowa zniszczonych włókien kolagenu i elastyny, poprawa jędrności skóry, stymulowanie produkcji kwasu hialuronowego w skórze, rozjaśnianie przebarwień potrądzikowych oraz poprawa kolorytu cery, zmniejszenie rogowacenia naskórka poprzez jego złuszczanie, regulacja wydzielania sebum i wzmocnienie mechanizmów obronnych skóry.

UWAGA: początkowo, stosowanie retinolu zwiększa wrażliwość skóry na promienie słoneczne!

Dawki witaminy A oraz jej pochodnych pochodzące z pożywienia, z reguły są niewystarczające, ponieważ docierają do skóry w ostatniej kolejności. Nie pomaga także fakt, że retinol to substancja czynna, która bywa podatna na niszczące działanie procesów utleniania, promieni słonecznych i wysokiej temperatury.

Uzupełnianie niezbędnych dawek retinolu, poprzez stosowanie kosmetyków zawierających go swoim składzie, wydaje się mieć tym większe uzasadnienie.  Aktywne działanie tego związku w obrębie skóry, ma miejsce już w stężeniu 0,1 %. Dopuszczalne stężenie retinolu w produktach kosmetycznych dostępnych detalicznie to 0,25 %, podczas gdy w kosmetykach profesjonalnych wynosi ono 1 %.

Nowe, stabilniejsze formy retinolu

Obecnie zastosowanie w kosmetyce znajdują dwie stabilne formy tej substancji aktywnej: galusan retinolu (Retinyl Gallate) oraz ester kwasu all-trans retinowego i all- trans retinolu (Retinyl Retinoate).

Związki te, cechuje znacznie wyższa fotostabilność oraz mniejsza podatność na działanie tlenu czy wysokiej temperatury. Powyższe formy wykazują się także mniejszą toksycznością względem komórek, wyższą skutecznością w zwalczaniu tak zwanych „wolnych rodników”. Skuteczniej redukują przebarwienia skórne, a przy tym – charakteryzują się efektywnym hamowaniem enzymu elastazy, który niszczy włókna elastynowe w skórze, w rezultacie, skuteczniej zapobiegając procesom starzenia się skóry

Retinol roślinny?

Formy tego związku można  również pozyskać z roślin, na przykład lucerny (Medicago Sativa Extract). Aktywność roślinnych form retinolu również polega na hamowaniu procesów starzenia się skóry, przede wszystkim działając ochronnie na włókna kolagenu i elastyny (hamując niszczące działanie  kolagenazy i elastazy –  enzymów  odpowiedzialnych za detrukcję włókien kolagenu i elastyny) oraz zwiększając produktywność fibroblastów.

Według badań  in vitro, ekstrakt z lucerny w stężeniu 0,25 % zwiększał syntezę kolagenu skuteczniej o 1/4 aniżeli retinol w innej postaci. Co więcej retinol roślinny w stężeniu 1 % wykazał się potencjałem w obniżaniu aktywności oraz poziomu kolagenazy i elastazy indukowanych promieniami słonecznymi aż o 1/3 efektywniej niże inne formy tego związku. 

Pozdrawiam,

Ania Bezler

autorka: The blond state of mind

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here